Skip to content
  • Strona główna
  • O autorce
  • O diecie B.A.R.F.
  • Polecam
  • Szkolenia
  • Kontakt
  • KUP KSIĄŻKĘ

Blog o B.A.R.F.ie

BARF blog Izabeli Sekuły – jak zacząć BARFa, składniki diety BARF, ile kosztuje BARF – wszystko o diecie surowej w jednym miejscu!

Źródła kwasów omega 3 w psiej diecie.

Listopad 29, 2018 by Izabela

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 są związkami niezbędnymi do prawidłowych procesów metabolicznych. Ze względu na wysoki poziom wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega 6 w pokarmach, suplementacja kwasów omega-3 jest praktycznie niezbędna. Co więcej, stosunek i proporcje tych kwasów muszą być odpowiednie dlatego tak istotne jest dobranie ich źródła. 

Rola wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3 jest bardzo wieloraka i istotna. Wchodzą w skład błon komórkowych zapewniając im płynność i stabilność (a to z kolei gwarantuje prawidłowe procesy przekazywania sygnałów za pośrednictwem receptorów, właściwy przepływ przeróżnych związków do i z komórki). Są integralnym składnikiem osłon mielinowych chroniących i zapewniających integralność włókien nerwowych (gwarantując tym samym właściwe i sprawne przewodnictwo nerwowe). Budują tkankę mózgową – 70% suchej masy mózgu to DHA. Są substratem dla wielu związków o działaniu hormonalnym lub przekaźnikowym. Związki syntetyzowane na bazie kwasów omega-3 mają działanie przeciwzakrzepowe, przeciwzapalne i przeciwnowotworowe. Oczywiście NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe), w tym kwasy omega – 3 pies pozyskuje z pokarmu. Znajdziemy je w tłuszczach zwierzęcych, tkance nerwowej (nie tylko mózg i rdzeń kręgowy ale także nerwy zaopatrujące narządy i mięśnie), mięsie, skórach, szpiku kostnym, podrobach. Cały szkopuł polega na tym, że mięso, kości, podroby i produkty zwierzęce dostępne w sklepach, pochodzą ze zwierząt hodowanych w warunkach fermowych i „przemysłowych”. Nie są wypasane na pastwiskach, nie mają do dyspozycji swojego naturalnego pokarmu, ani dostępu do promieni słonecznych. Mają rosnąć szybko, aby jak w najkrótszym czasie osiągnąć odpowiednią “ubojową” masę ciała. Ich „produkcja” ma być błyskawiczna i tania tak więc zwierzęta te otrzymują odpowiednio skomponowane pasze, które skutecznie pomagają  uzyskać zamierzony efekt. W skład takich pasz wchodzą rośliny oleiste, a ich obecność powoduje, że w ciałach zwierząt ”przemysłowych” znajdziemy przede wszystkim wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega 6, a nie omega 3.

Prawidłowe proporcje kwasów tłuszczowych omega 3 i 6 powinny oscylować wokół wartości 1:1 do 1:5 (maksymalnie). Analiza składu tłuszczów zwierząt „przemysłowych” pokazuje, że kwasy tłuszczowe omega 6 przeważają nad omega 3 nawet 20-50 razy! Stan taki wymaga dodatkowej suplementacji omega-3 tak, aby jak najbardziej zbliżyć ten stosunek do wartości pożądanych.

Kwasy tłuszczowe z obu rodzin – omega 3 i omega 6 współzawodniczą o ten sam zestaw enzymów. Stają się tym samym substratem dla eikozanoidów – związków, które w zależności od pochodzenia mają działanie anty lub prozapalne, anty lub prozakrzepowe. Jeżeli pokarm dostarcza zbyt wysokich ilości omega 6 przy niedoborach omega 3 – w organizmie toczą się ciche, przewlekłe stany zapalne, których mechanizmy wewnętrzne nie są w stanie wygasić skutecznie. Wysoki poziom związków prozapalnych prowadzi do atopii, nadwrażliwości, alergii, stanów zapalnych w stawach, a nawet wzmagania procesu nowotworzenia. To wszystko nie dzieje się już, tu i teraz. Cały proces rozciągnięty jest w czasie i daje efekty dopiero po latach.

Zamiast czekać na wystąpienie problemów, zacznij działać już dziś!
Profilaktyka jest zawsze najbardziej opłacalna pod każdym względem.

Suplementy dostarczające naszym psom nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3, na dodatek we właściwych, aktywnych biologicznie formach to:

  1.       Olej z łososia
  2.       Tran – olej z wątroby ryb dorszowatych
  3.       Kryl – zarówno mączka pełnotłusta jak i olej z kryla
  4.       Omułek zielonowargowy (małż nowozelandzki) Perna canaliculus

1. Olej z łososia to tłuszcz wytłaczany z ryb z rodziny łososiowatych, z całych ciał, skór, głów, brzuszków, tkanki tłuszczowej brunatnej. Dobrej klasy olej po tłoczeniu (które odbywa się w niskich temperaturach) podlega procesowi oczyszczania z zanieczyszczeń środowiskowych (morza i oceany obecnie przestały być krystalicznie czyste) oraz resztek białka (które powodowałyby natychmiastowe psucie produktu finalnego). Metody oczyszczania są różne, a najbardziej zaawansowana i zachowująca wartości kwasów nienasyconych, zarazem najdroższa to destylacja molekularna. Dobrze oczyszczony olej nie zawiera skażeń takich jak dioksyny, PCBS, metale ciężkie. Podczas tego procesu z oleju usuwane są także duże ilości witamin oraz innych pożytecznych związków. Mamy coś za coś – czysty olej z dobrze zachowanymi kwasami nienasyconymi stanowiący bezpieczne źródło omega 3 lub olej z zanieczyszczeniami i poziomami witamin w szerokim zakresie (ich ilość zależy od pory roku, dostępności i rodzaju pokarmu, temperatur, nasłonecznienia itd.).

W tej chwili na rynku polskim są tylko 3 oleje spełniające moje bardzo wyśrubowane wymagania dotyczące bezpieczeństwa toksykologicznego – Lunderland, Pokusa oraz Grizzly. Przy czym tylko olej Pokusa ma bezpieczne, ustandaryzowane poziomy witamin A oraz D a to z kolei powoduje, że produkt ten staje się stricte suplementem NNKT omega-3, a jego wysokie dawki terapeutyczne można podawać zwierzętom chorym, bez niebezpieczeństwa przekroczenia bezpiecznego poziomu tych dwóch witamin.

Reszta olejów obecnych w tej chwili na rynku ma niskie ceny, natomiast ze względu na brak oznaczeń dotyczących: skażeń ( w tym zawartości metali ciężkich), poziomu witamin, stopnia utlenienia oraz opisu z jakich konkretnie ryb są tłoczone (często w nazwie ma tylko olej rybny) nigdy w miskach moich psów nie zagoszczą. Pomijam już produkty pakowane w przeźroczyste opakowania lub sprzedawane z nasłonecznionego stolika na wystawie. Reasumując: oleje bez klarownych oznaczeń mogą stanowić źródło trucizny w diecie naszych zwierząt (metale ciężkie, produkty utlenienia) i w efekcie końcowym bardziej im zaszkodzić niż pomóc.

2. Tran czyli olej z wątroby ryb dorszowatych. Jest to olej, który znalazł się na liście źródeł omega 3 choć tak naprawdę traktujemy go niemal wyłącznie jako suplement witamin A i D. W jego składzie znajdziemy NNKT omega 3, natomiast ze względu na wysokie poziomu wspomnianych witamin, jego dawki nie stanowią uzupełnienia w diecie poziomu omega-3. Jeżeli stosujemy ten suplement, należy go uwzględnić w obliczaniu dawek oleju z łososia. Jakościowe parametry wyboru pozostają takie same jak w przypadku oleju z łososia.

3. Kryl. Na rynku suplementów dla zwierząt domowych mamy tylko dwa produkty. Pełnotłusta mączka marki Pokusa oraz olej z kryla Game Dog. Ten drugi niestety nie spełnia moich wymagań ze względu na to, że oprócz wysokowartościowego oleju z kryla są tam także niekorzystne i niepotrzebne dodatki takie jak np. glicerol. Nie jest podane także pochodzenie żelatyny, a to z kolei wyklucza  stosowanie tego produktu w diecie alergików 🙁

Pamiętaj! Nie stosuj mączek z kryla przeznaczonych do żywienia ryb! Maczki te mają nie oznaczony lub wysoki poziom fluoru, a to stanowi zagrożenie dla zdrowia psów i kotów nie przystosowanych tak jak ryby do skutecznego usuwania z organizmu nadmiaru tego pierwiastka. Kryl przeznaczony strikte do sektora żywienia psów i kotów został pozbawiony pancerzyka przed zmieleniem dzięki czemu mączka z niego zawiera niskie stężenie fluorków, a tym samym  jest bezpieczna w ich żywieniu.

Kryl jest skorupiakiem żyjącym w zimnych wodach oceanów. Będąc niskim szczeblem łańcucha pokarmowego jest czysty pod względem toksyn. Nienasycone kwasy tłuszczowe w jego ciele znajdują się w kompleksach z fosfolipidami oraz astaksantyną. Kompleksy te są zamknięte w formie liposomów. Taka forma zapewnia nienasyconym kwasom tłuszczowym nie tylko trwałość i stabilność, ale także doskonałą biodostępność – liposomy bardzo łatwo przechodzą przez wszelkie błony komórkowe. Forma taka powoduje, że kryl stanowi źródło bardziej wydajne i trwałe niż sam olej. Mączka z kryla ponadto jest bardzo bogata – szereg aminokwasów egzogennych, pierwiastków śladowych oraz wysoki poziom czerwonego barwnika pochodzącego z alg jednokomórkowych. Barwnik ten to astaksantyna – najsilniejszy dotąd poznany przeciwutleniacz naturalny.

Dawkowanie mączki z kryla jest ograniczone ze względu na obecność fluoru, który będąc bardzo cennym pierwiastkiem śladowym, w wyższych dawkach staje się dla organizmu ssaków lądowych toksyczny. Bezpieczny dopuszczalny poziom fluoru to 1100 ppm (1100 mg/kg suchej masy).

4. Omułek zielonowargowy (małż nowozelandzki) Perna canaliculus to czwarty suplement stanowiący źródło cennych kwasów tłuszczowych omega 3, aczkolwiek jego stosowanie ma związek z silnym działaniem przeciwzapalnym i hamującym procesy autoimmunologiczne. O suplemencie tym napiszę osobny artykuł.

Podstawowy poziom NNKT omega 3 podawany w postaci suplementów zależy od składników diety – jeżeli w misce naszego znajdują się ryby morskie (łosoś, dorsz, flądra), mózgi (pozyskiwane ze zwierząt młodych), tłuszcze zwierząt wolno wypasanych, suplementację u zdrowych, dorosłych psów można odstawić. Jednak w te dni, kiedy w misce goszczą produkty z masowej i przemysłowej hodowli – suplementacja staje się obowiązkowa.

Ilość omega- 3 podawanych w pokarmie i suplementach łącznie, dla zdrowego, dorosłego psa w normalnym stanie fizjologicznym nie powinna przekraczać 150 mg na 1 kg masy ciała na dobę. Maksymalnym, ustalonym na bezpiecznym poziomie jest ilość 220 mg. Natomiast psy chore, u których wymagana jest zwiększona dawka terapeutyczna nie powinny otrzymywać więcej niż 300 mg na 1 kg masy ciała na dobę i należą tu psy cierpiące z powodu atopii, alergii, chorób autoimmunologicznych, chorób zwyrodnieniowych w obrębie układu kostnego i układu ruchu, chorób serca oraz przy niewydolności nerek.

Ogólna pula całościowa kwasów nienasyconych w diecie nie powinna przekraczać 1/3 ilości tłuszczu całkowitego zawartego w jedzeniu.

 

Nie wolno suplementować psom kwasów omega 3 w postaci olejów roślinnych. Nie posiadają kompletnego aparatu enzymatycznego koniecznego do wydajnej konwersji prekursora rodziny omega 3 – kwasu ALA do postaci długołańcuchowych pochodnych wykazujących aktywność. Podaż takich prekursorów skutkuje zużywaniem ich na potrzeby energetyczne, a w wyniku procesów spalania w łańcuchu oddechowym uwalniane są wolne rodniki tlenowe o znanym i potwierdzonym działaniu kancerogennym.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o roli kwasów omega 3 w organizmie psa, dawkowaniu, sposobach suplementacji oraz innych kwestiach związanych z koniecznością obecności tych tłuszczów w diecie, zapraszam do lektury „W zgodzie z naturą”.

We wpisie wykorzystano zdjęcia Joanny Hofft oraz niuchacz.com

Post navigation

Previous Post:

Alergia? Dieta eliminacyjna.

Dieta BARF w pigułce

  • B.A.R.F. czyli RAW – krótkie objaśnienie.
  • Koszty diety B.A.R.F.
  • Zasady komponowania jadłospisu
  • Zaczynamy nową dietę!
  • Alergia? Dieta eliminacyjna.

Suplementacja diety surowej

  • Suplementacja w diecie B.A.R.F. czy rzeczywiście jest niezbędna?
  • Źródła kwasów omega 3 w psiej diecie.

Najnowsze wpisy

  • Źródła kwasów omega 3 w psiej diecie.
  • Alergia? Dieta eliminacyjna.
  • Zaczynamy nową dietę!
  • Suplementacja w diecie B.A.R.F. czy rzeczywiście jest niezbędna?
  • Koszty diety B.A.R.F.

Popularne tagi

alergia alergia kurczak alergia wołowina algi arkusz diety eliminacyjnej barfosuple co to jest barf co to jest raw czystek dieta eliminacyjna eliminacyjna. ile kosztuje barf jaja jajka jak przejść na barf jak przestawić jak zacząć koszty koszty barf kości kryl kwasy omega mięso msm olej omega omega3 omułek planowanie początek początek barf podroby przestawianie raw różnice serce suple suplementacja suplementy tłuszcze uczulenie mięso układanie wątroba zmiana diety żołądek

B.A.R.F.’ne miski

KUP KSIĄŻKĘ Izabeli Sekuły „W zgodzie z naturą”

© 2022 Blog o B.A.R.F.ie | WordPress Theme by Superbthemes